W ubiegłym roku syn prezydenta USA, Donald Trump jr., publicznie dziwił się w mediach społecznościowych, że o losie konserwatywnych mediów w Polsce decyduje sąd w Liechtensteinie.
Niedawno tamtejszy wymiar sprawiedliwości oddalił apelację miliardera, potwierdzając skuteczność oświadczeń o sukcesji złożonych w ubiegłym roku. Prawnicy biznesmena zapowiedzieli jednak dalszą batalię i skierowali skargę do sądu konstytucyjnego.