Patrzę na to nowe sprawozdanie i nie mogę uwierzyć, że kiedyś przyszło mi głowy, żeby kupić te akcje :)
Jak to nie jest przekręt, to nie wiem co nim jest. Spółka bierze kupę kasy od inwestorów (wpływy w 2017 45,5 mln zł.) i mówi, że będzie inwestować w tabor. Popatrzcie na wydatki inwestycyjne w cash flow - 2017 i 2018 - ledwie ponad 4mln! W takim tempie, to spółka będzie kupować te ciągniki i cysterny przez następnych 8 lat!
Ale od czego jest skup akcji! kupmy teraz na rynku akcje taniej niż cena emisyjna i zaróbmy na tym, po co wozić paliwo i asfalt :)
Niby przychody wzrosły, koszty wynagrodzeń niższe (bo od czego są inne sposoby zatrudniania niż umowa o pracę?) a zysków ni ma. i jeszcze nieudolny zarząd, którzy wydaje na nieudane przejęcie kupę kasy.
EBITDA podbita tylko za pomocą większej amortyzacji - no bo jednak coś tam kupili. (Ale i tak większość wzrostu aktywów, to leasing, a nie zakup - czyli emisja na leasing? :) )
Można by tu jeszcze dodać kilka smaczków, ale już mi się nie chce :) Liczę na wielki skup zapowiedziany przez spółkę - jeden do odsprzedania już jest :) Wyniki podane, to pewnie spółka wystartuje z zakupami?