Nawet się ubawiłem. Poczekam, aż zdrożeje to dokupię, za zjazdy na nartach trzeba płacić i tu chyba też o to chodzi . Tym razem w okularach VR i z popcornem znowu się przejadę na dół, pod warunkiem dobrych wiadomości oczywiście, bo dobre wiadomości generują szybkie spadki, a te być może już jutro.