Na Sygnity krew się leje i to MOCNO. Otóz okazuje się, ze ktoś mocno przeliczył się w tych w przejęciach. Kolejne przejęcie grozi złamaniem kowenantów (czyl powstanie obowiazek natychmiastowego wykupu obligacji). Jedyną metoda na sfinansowanie przejęcia jest emisja akcji.Mam nadzieję, z eu nas ten scenariusz nie jest grany...