Opcji jest kilka:
1. Sprzedali ze stratą przy -30% i teraz sieja defetyzm próbując innym i przede wszystkim sobie udowodnić ze to była słuszna decyzja.
2. Sprzedali na dołku i jak zobaczyli ze to niepotrzebna panika była piszą o spadkach w nadziei ze zejdzie niżej by mogli odkupić w okolicach w których sprzedali.
3. Kolkowicze, którzy starają sie wywołać bujanie kursem by moc pograć. Jak wzrośnie pare % to sprzedają i zaczynają naganiac na spadki, jak już zleci (o ile zleci) i kupia na dolku zaczynają naganiac na wzrosty.
4. Dobrzy ludzie troszczacy sie o pieniądze innych, sami nie posiadajacy akcji, ale tak bardzo kochają bliźniego ze poswiecaja swój prywatny czas na ostrzeganie innych na tym forum przed utopieniem kapitału. Całkowicie bezinteresowni, w 100% altruistycznie nacechowani dobrzy ludzie.
Niech każdy wybierze sobie jedną z opcji