TAKA DOLA NAS LESZCZYKÓW!
ZAPATRZONYCH W KREZUSIKÓW.
Patrząc jak tu wszyscy w gorze,
Płynie leszczyk w mroku, na dnie,
Myśląc: hmm...,hmm...,hmm...
Może jutro... będzie snadnie.
W nocy nie śpi - fantazjuje.
Duma,liczy, kombinuje,
Tam coś doda, tu podzieli.
Czasem w czółko też się zdzieli,
-Przeca wim to łod Nedzieli!
Nagle krew uderza w skronie,
Znów wychodzi łeb w ogonie...?
W łzawej ciszy załapuje...,
I... rączuniom... next..., next..... banieczkę minusuje.
Teraz to już w duchu pluje,
Teraz to już se główkuje:
-To przez FORUM naganiaczy,
-Ciągle jestem w dna rozpaczy.!
Ale teraz... sam wie wszystko...
Pewny,zwiewny, w glacy burza!!!
Wiec na sesyję się wynurza.
A tu rekin mknie cichutko.
Patrzy...,
-Oooo ! znów od rana jest milutko.:)
-Leszczy całe stada w koło.
-Hi, hi, dzisiaj będzie tez wesoło.
Hmm.., kogo dzisiaj se pożremy?
Od ARTERII trza się wbić,
Aby leszczyk zaczął gnić.
Potem MEWA co dryfuje,
Niech od dzisiaj już nurkuje,
I to ECHO co mi ciągle lata,
Ze niby Byki kolną enefiki.
Raz, dwa , trzy...
Tysiąc leszczy na wieczne sny.
Cztery, pięć, sześć...
I ciągle mam co jeść.
Tak jest ta: ciężka... "mokra"... praca,
A wsio bez kszty moralnego kaca.!
Każdy szybkie fitu-miku,
Byle tylko nie paniku!
Bessa wessa, Hossa koło nosa...
Tak tym kołem i matołem kręci ONA,
Ta Pani, co wiecie..., wiecie....,
Ona... ona czysta jest jak łza,
Niby bosa,
A w ręku kosa.!!!
CDN ...
Mariusz S z Gdanska wszystkie prawa zastrzezona włacznie z prawem do strat na giełdzie...