i zapomniałeś jeszcze dodać dwie sprawy, strach przed spadkami spowodował że wywaliłem a potem urosło (pech czy nie pech?) a chciwość kazał mi trzymać akcje zamiast realizować zysk (pech czy nie pech...?) :) ponadto nie mów że nie masz własnego chociażby topka (tyle jest tego na allegro za bezcen) i cała rodzinka buszuje ci po twoim kompie? nie wyobrażam sobie tego u mnie chociaż to już niemożliwe, od żony odszedłem dwa lata temu a córa już jest samodzielna ;) tak więc żyje se jak chce z gyrami na stole klikając