Odnoszę wrażenie że Policom (podbnie zresztą jak i wielu innym spółkom chemicznym) ciąży bardzo poważnie struktura własnościowa. Cały czas jest zagrożenie zwiększenia podaży ze strony SP. Dopóki PCE nie zostanie sprywatyzowane dopóty nie zostanie wykorzystany potencjał, który w nich drzemie. Najlepiej widać to na przykładzie podobnej spólki - Synthosa, który idzie jak burza m.in. dzięki temu, że nie ma w jego przypadku spekulacji co do jego rozwojhu w przyszłości.