Wczoraj ukazał się komunikat, z którego dowiadujemy się, że Jan Gładki
od marca (sic!) do sierpnia tego roku, sprzedawał swoje akcje,
naruszając obowiązek informacyjny oraz nie zważając na przepisy MAR dot. obowiązku notyfikacji oraz o obowiązujących go okresach zamkniętych !Co najmniej 700 000 sztuk akcji sprzedał na przestrzeni 6 miesięcy, nikogo o tym nie informując, podczas gdy wy, niczego nieświadomi, łykaliście te śmieci, jak pelikan bułki.
linkNastępny ruch należy do was, wisielcy. Zawiadomienie do prokuratury powinno być dla was oczywistością.