Patrząc na te spadki i wyprzedaż akcji podzielam opinię że ktoś coś chyba wie i działa. Ostatni raport za październik wskazuje że mają problem z refundacja kasy z PARP na 9 mln zł.
Brak zgody PARP na przesunięcie terminu wypłaty może grozić podważeniem harmonogramu realizacji całej inwestycji i wykonania na czas projektu który pierwotnie PARP przedstawiła spółka, a jego zmiana wymaga zgody PARP. Ponadto instytucje finansujące muszą co rok oddawać przed końcem roku do budżetu środki przeznaczone na dotacje i na przełomie roku wstrzymują wypłaty aby je kontynuować od I kwartału kolejnego roku (zazwyczaj koniec stycznia). Jeśli kasa nie wpłynie w ciągu paru tygodni to spółka może być zmuszona czekać ze 2 miesiące, a to nie byłoby miłe. Mogłoby to spowodować dalsze opóźnienia na innych projektach, które tez finansuje PARP (i zmiana ich harmonogramu też wymaga zgody PARP).
Poziom posiadanej przez spółkę kasy wykazany w sprawozdaniu za III kwartał nie jest rewelacyjny, więc mam nadzieję, że spółka ma zaplecze w finansowaniu, które pozwoli jej przejść ten zakręt w przededniu kończenia zakładów inaczej mogą stracić płynność nie doczekawszy się kasy z PARP.
Jeśli Zarząd był przewidujący to zapewnił poduszkę na wypadek zakłócenia refundacji z PARP aby zapewnić kontynuowanie prac. Jeśli refundacja kasy z PARP była konieczna do zaciągania kolejnych zobowiązań z tytułu finansowania i realizowania inwestycji to wtedy należy przytoczyć klasyka "tu Huston mamy problem".
Może warto zapytać Zarząd, co się dzieje i skąd ta wyprzedaż i jak wygląda płynność spółki.