Siedze na CFG od dawna, przyzylem spadek do 8 pln po wyjsciu fundu. Liczylem ze w konsolidacji akcje zmienily wlascicieli i realnie jestesmy na dobrej drodze do nowego trendu wzrostowego. Liczylem...
Ostatnie pare sesji - wiadomo, panika, rynki sie wala. Jasne, rozumiem ze powrot do bazy, ale skad taki wolumen? Jezeli spadki bylby na 10k powiedzialbym ok - niedobitki. Ale dizsiaj realnie podaz byla duza - i to na jakich poziomach?
Poczekam na rozwoj sytuacji, ale wyglada to srednio. Macie pomysl kto moze jeszcze sie wysypywac?