Czy tej kobiecie nikt nie powiedział, że może iść do biura maklerskiego i powiedzieć, że ma kilkadziesiąt tysięcy akcji DomDev do sprzedania? Znaleźliby jej kupców na pakietówki. Jak ktoś z zarządu może być taki nieogarnięty? Zwala cenę sprzedając po kilkadziesiąt akcji. Brak słów