Polska nie może się już odwołać od wyroku w Singapurze, ponieważ sąd wyższej instancji wydał ostateczne rozstrzygnięcie w styczniu 2026 roku.
Kluczowe fakty:
- Ostateczny wyrok: 9 stycznia 2026 r. Międzynarodowy Sąd Handlowy w Singapurze (SICC) oddalił w całości wniosek Polski o uchylenie wyroku arbitrażowego opiewającego na ok. 1,4 mld zł (£183 mln).
- Przedmiot sporu: Sprawa dotyczyła odszkodowania dla brytyjskich inwestorów (spółka GreenX Metals, dawniej Prairie Mining) za zablokowanie budowy kopalń węgla (projekt Jan Karski i kopalnia Dębieńsko).
- Argumentacja Polski: Polska próbowała podważyć wyrok, twierdząc, że trybunał nie miał jurysdykcji ze względu na prawo Unii Europejskiej (tzw. spory wewnątrzunijne), jednak sąd w Singapurze uznał, że prawo UE nie stoi ponad zobowiązaniami międzynarodowymi Polski wynikającymi z Traktatu Karty Energetycznej (ECT). <-- XD ale jaja
Czy są jeszcze inne drogi?
Zgodnie z prawem Singapuru, po oddaleniu wniosku o uchylenie wyroku (
set-aside application) przez wyspecjalizowany sąd międzynarodowy (SICC), ścieżka sądowa w tym kraju została wyczerpana. Jednocześnie Polska prowadziła równoległe postępowanie przed sądami w Anglii i Walii w sprawie drugiego wyroku (opartego na dwustronnej umowie o inwestycjach), którego status może być inny, ale w samym Singapurze sprawa jest uznawana za zamkniętą.