jakbym jutro poszedł do kościoła - pomodlil sie i wyspowiadał to czy pojutrze będę bogaty ? Bardzo by mi zależało na tym fajnym autku, mógłbym dupeczkom na mieście imponować ruszając z piskiem na światłach albo na parkingu pod tesco mógłbym z chłodnym łokciem się bujać, a tak to nie wiem co mam już myśleć