Graal na poziomie jednostkowym ma wszystko lepiej. Wzrost obrotów nie jest porażający, ale wzrost zysku netto jest bardzo duży. A teraz zrobię małe policzonko. Reszta grupy miała w poprzednim czwartym kwartale 92 567 000 przychodu, a koszt towaru był 60 274 000. Po odjęciu wychodzi zysk brutto na sprzedaży 32 293 000. A w tym czwartym kwartale było tak:
111 149 000 - 96 447 000 = 14 702 000 zysku brutto na sprzedaży.
Czyli w tamtym czwartym kwartale było 35% marży brutto, a w tym roku w czwartym kwartale jest 13%.
Why?
Bo gdyby nie ten spadek marży, to sprawozdanie Graala byłoby jak pupcia niemowlaka.
Więc why?