tak teraz bedą wyglądać sesje, pomału większy stopień w górę, pół stopnia w dół i znowu w górę większy stopień i pół stopnia w dół, aż pewnego dnia nie będzie już w dół tylko będzie wielki stopień w górę czyli to co tygryski lubią najbardziej szczyty szczytów, wielu wtedy z ulgą odda wielu wtedy dopiero kupi, a cześć w tym ja poczeka na prawdziwe wzrosty. Fajnie że oprócz sternika Bena mamy na pokładzie swojego, który chce rozegrać partyjkę z fundem Bena i się nie boi, chociaż ryzyko jest, bo mamy prezesa co nie chce wzrostów własnej firmy, taka anomalia w Matrixie.