Brak informacji ze strony spolki mocno kontrastuje z raportami wypuszczanymi taśmowo w pierwszych dniach lotu. Spolka nie podaje informacji o statusie satelity, co wskazuje na to, ze jest juz spisany na straty. Poniewaz trwa rozstrzygniecie waznego przetargu, wladze nie moga sobie pozwolic na napisanie wprost o utraceniu satelity.
W obliczu prozni komunikacyjnej serwowane nam sa informacje o negocjacjach, partnerstwach i maloistotnych sukcesach. Nie robie sobie juz nadziei na odzyskanie lacznosci, bo ta juz najprawdopodobniej jest niewykonalna. Zobaczcie jak jest w misjach zagranicznych. Utrata lacznosci na kilkanascie godzin to juz brak oklamywania sie i koniec misji ogloszony.
Zycze wszystkiego dobrego spolce i akcjonariuszom w tych trudnych miesiacach.