Może ktoś mi wyjaśni, jaki jest sens brać w leasing w spółce zależnej samochody pokroju:
Bentley Continental za 965 tys. PLN brutto
BMW 520 za 175 tys. PLN brutto
Volvo XC90 za 182 tys. PLN brutto ?
(strona 60 raportu skonsolidowanego za 2013 rok)
Rozumiem, prestiż, ale po co od razu na początku funkcjonowania robić ogromne koszty?