Bardzo mi jest przykro z tragedii ubranych akcjonariuszy, mam nadzieję że dosięgnie 'ich"(celowo mała litera) kara, to są tylko pieniądze odrobicie je, są ważniejsze rzeczy w życiu codziennym, przełknąć gorycz porazki i do przodu. 3mam za Was kciuki (udało mi się wczoraj wyjść w calości dziwny instynkt mnie pokierował, ale dzisiejszej nocy bym nie przespał....) pozdrawiam