rosyjscy propagandyści przerażeni stratami na froncie i bezradnością Kremla.
https://from-ua.org/upload/articles/2026/03/22/mainlarge/1774178531_propaganda-zet-muz.webpW piątym roku pełnoskalowej inwazji wśród najzagorzalszych zwolenników wojny wybuchły niepokoje graniczące z otwartą rebelią.
Jeden z filarów rosyjskiej propagandy, kanał „Reportaże Milicji Noworosji ZOV”, opublikował 20 marca wpis, który w przeszłości byłby powodem najsurowszej kary za dyskredytację. Autorzy zasobu wprost pytają Kreml, dlaczego w ciągu czterech lat „zdobycia Kijowa” armia nie otrzymała podstawowych środków ochrony przed ukraińskimi bezzałogowymi statkami powietrznymi.
Gniew patriotów wynikał z całkowitej bezbronności piechoty, która nie miała nawet strzelb do przechwytywania dronów FPV, nie wspominając o niedostatkach walki elektronicznej.
Po raz pierwszy propagandyści przyznali, że katastrofa poniosła tak duże straty, powołując się na dane, które w Federacji Rosyjskiej są zazwyczaj tajne. W poście wymieniono nazwiska ponad 200 000 poległych rosyjskich żołnierzy. Autorzy „Z” są szczególnie zbulwersowani relacjami wideo Ukraińskich Sił Bezzałogowych, a w szczególności jednostki „Magyar”.
Każde takie nagranie, na którym rosyjscy żołnierze giną całymi grupami, dobitnie pokazuje przepaść technologiczną i bezradność „drugiej armii świata”. Propagandyści bez ogródek porównują sytuację na froncie do „rzezi bydła na Syberii”, gdzie zamiast krów, tysiące Rosjan trafia pod nóż (lub drona).
„Pomyślcie, dziś znana jest lista ponad 200 000 poległych rosyjskich żołnierzy. A na jednym kanale Magyar kilka razy w tygodniu publikowane są filmy, na których rosyjscy żołnierze giną za pomocą dronów FPV. Na każdym takim filmie ginie od 50 do 100 osób. Obecne działania wojenne przypominają rzeź bydła na Syberii, tylko zamiast krów są ludzie” – czytamy w publikacji, która błyskawicznie rozprzestrzeniła się w sieci.
Słowa te brzmią jak werdykt na temat całej rosyjskiej machiny wojennej, która okazała się niezdolna do przystosowania się do realiów współczesnej wojny.
Zakończenie posta stało się polityczną sensacją: Z-patrioci faktycznie wzywali do zmiany reżimu. Propagandowcy wprost stwierdzili, że z obecnym rosyjskim rządem nie będzie zwycięstwa, ponieważ dowództwo jest całkowicie oderwane od realiów frontu.
„Coraz bardziej odczuje się, że skoro obecny rząd nie jest w stanie dostosować się do realiów wojny, Rosja nie będzie w stanie wygrać” – konkluduje stacja. To wyraźny sygnał dla Kremla: lojalność „głębokich ludzi” i ich medialnych propagandzistów kończyła się tam, gdzie zaczynały się niekończące się cmentarze.
Przedłużająca się wojna, kryzys gospodarczy, a nawet blokada internetu utrudniająca działalność propagandystom, doprowadziły do spadku notowań Putina wśród jego najwierniejszych wyborców. Sytuacja Kremla pogarsza się z każdym nowym nagraniem z Sił Zbrojnych Ukrainy, ponieważ nie da się ukryć prawdy o „mięsnych atakach” nawet w społeczności Z.
Gdy wczorajsi zwolennicy dyktatora zaczynają szeptać o zamachu stanu, oznacza to, że cierpliwość systemu się wyczerpała i czeka go jedynie niekontrolowany upadek.
63. Pułk Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy pokazał zniszczenia okupantów na kierunku limanskim.
htt
ps://t
wit
ter.
com/i/s
tatu
s/2035684072156962875