w wątku "akcje własne spółki" zadałem konkretne pytanie o status tychże akcji w kontekście dywidendy i głosu.
zero merytorycznych odpowiedzi, nawet nikt nie próbował pokusić się o przedstawienie swojej opinii w tym temacie.
za to rady typu "kupuj", "czekaj na wezwanie", "nie gorączkuj się" lub pytania jak wysoko wiszę na haku.
nikt nic nie wie, ale wiedzą wszystko - żałosne forum.