Ja też skupuję sukcesywnie akcje, co oznacza, że jest nas już dwóch. Jednak do "znacznego" akcjonariusza nie pretenduję, bo nie mam takich pieniędzy :(
Jak dotąd (teoretycznie) straciłem na akcjach BlackPointa około 10 000 złotych (kupowałem nawet w okolicy 3,80 zł.) więc zastanawiam się jak tu podejść do dalszych inwestycji na NC skoro ta jedna jest taka dziwna.
Oczywiście akcji BP teraz nie sprzedam, bo co ja powiem żonce jak zobaczy na koniec roku PIT z tak dużą stratą ;) Zdrowiej będzie trzymać i czekać na lepszy czas. Poza tym dywidenda mnie satysfakcjonuje więc ogólnie to nie jestem aż tak "wściekły" na Zarząd spółki, ale faktycznie mogliby coś w tym temacie zrobić.
Ogólnie ujmując temat, BlackPoint jest raczej ostatnią spółką z NC, w którą zainwestowałem pieniądze. Kolejne inwestycje przenoszę na głowny rynek, tam nigdy dotąd nie miałem straty, a czasem miewałem roczne zyski na poziomie 35% w stosunku do zainwestowanego kapitału.