Dzisiaj do godziny 14,18 poszło w obrocie na GPW 650 akcji, nie licząc dwóch pakietówek. W tym 430 o godz. 9,00 na otwarcie.
Tym papierem już nikt nie obraca, jedynie Alchemia skupuje od Skotana. Czyli środki z emisji na biopaliwa (Wasze środki) znajdą się już niedługo w całości w kasie ALC z jej wyłącznym prawem własności.
W skrócie: Skotan zrobił emisję akcji w celu pozyskania środków na biopaliwa, ale zamiast tego kupił akcje ALC, teraz ALC odkupuje te akcje w celu ich umorzenia. Jak umorzy, to przecież majątewk ALC nie ulegnie zmiania, ale część Alchemii, która przynależy do Karkosika ulegnie zwiększeniu i tak bez wyłożenia grosza z własnej kieszenii powiększa Karkosik swój prywatny majątek. Tak to będzie wyglądało, dopóki w ten sposób zgarnie cały majątek dla siebie, za pieniądze spółki. Cały majątek, czyli akcje Skotanu i Unibaxu. Wiem, że to brzmi trochę niepoważnie, ale proszę mi wierzyć, że wiem co mówię.
Karkosik w chwili, kiedy zoriętował się, że otoczony jest bandą drobnych złodziejaszków, którzy tylko patrzą jak go wyrolować, postanowił, pójść na skróty. To znaczy, dzisiaj ma głęboko w d... interes podmiotów, których ma akcje, dzisiaj Karkosikowi zależy tylko na jednym, wycofać się z całego tego bałaganu, ale po drodze chce zwinąć wszystko co tylko się da i tylko dla siebie.
Proszę przejrzeć co zrobił ze Skotanem, dzisiaj ta spółka nie robi nic, jeszcze dwa kwartały temu przychody Skotanu wynosiły około 100 milonów, a za I kwartał 2009 niecały milion, za II kwartał będzie jeszcze mniej. Skotan ogłosi bankructwo, ale najpierw musi oddać akcje Alchemii.
Czas pokaże, i nie trzeba będzie długo czekać.
Aaaa, ale co nam z tego przyjdzie? Myślę, że będą duże wachania kursu ALC, duże jak na ALC, to znaczy po kilkadziesiąt %. Na razie wszystko wskazuje, że dotkniemy 6,10, bo tam biegnie linia oporu.