Jakoś dziwnie nikt nie mówi, że od czerwca sytuacja złota ogromnie sie zmieni.
Po pierwsze będzie ono znowu zaliczone do aktywów na równi z pieniędzmi, a więc Banki centralne i duze instytucje będą miały motywacje do ich kupowania.
Po drugie - i ważniejsze - zmieni się wielkość wymaganych depozytów przy handlu papierowym złotem. Utnie się zatem możliwość grania na spadki przez sztuczne tworzenie krótkich pozycji. To oznacza zarówno potrzebę dokupienia przez banki inwestycyjne złota, aby można było nim handlować a po drugie ukróci wielkość krótkich spekulacji.
Teraz trwa ciche skupowanie i zamykanie shortów. W czerwcu cena złota się uwolni. To będzie raj dla Goldgubów.