Jak czytam wpisy szanownych kolegow to mam wrazenie ,ze nie rozumieja w ogole regul gry na gieldzie.
Zasada podtstawowa-spekulacja jest wpisana w te gre inie ma powodow aby sie na to obrazac .
Przejawem dyletanctwa graczy jest m.in. przekonywanie o wyjatkowej okazji do zakupu ,poslugujac sie wskaznikami ,historycznym min. cen. itp..
Innym jest tlumaczenie spadku kursu manipulacjami np. insiderow .
W obu przypadkach mamy do czynienia z "inwestorami"(przesadzilem:)))dlugoterminowymi ,ktorzy wybrali sobie spolki z jakichs powodow.
Dzis nie moga uwierzyc ,ze ich plany legly w gruzach ,ale zdania nie zmieniaja.
A gdyby czesciej zagladali do podrecznika z tego obszaru pamietaliby o zmiennosci , rozpietosci kursu ,trendach i nie zapominaliby oczywiscie o kryzysie.
Na tej, jakprawie kazdej spolce mozna bylo zarobic ,dzis ci co sprzedali w cenie 1,2- 1,4, jesli nie kupili innych akcji, moga wkrotce (?) wrocic do gry ,natomiast pozostali .........no coz bedziemy ich mile wspominac.:)