Apator wczoraj zaraportował wyniki za 3q, które okazały się nie dość, że lepsze rdr (o co nie było trudno przez niską bazę) to w dodatku przebiły konsensus i to o prawie 20%. Początek sesji całkiem przyzwoity, wydawać by się mogło, że korekta za nami, a tu na koniec sesji jeszcze na czerwono byliśmy. Aż strach pomyśleć co by się wydarzyło, gdyby wynik był poniżej konsensusu;). A tak na poważnie, to myślę, że niezależnie od wyniku to kurs zachowałby się podobnie, kurs jest skutecznie blokowany, być może w celu zniechęcenia drobnych akcjonariuszy, faktem, że nawet wynik nie ruszył kursu do przodu. Kto wie, czy przypadkiem nie będziemy w najbliższym czasie testować oporu 18.30-18.00, aż do dnia zaliczki na poczet dywidendy. Podobna sytuacja miała miejsce w lipcu, kiedy to właśnie krotko po wypłacie zaliczki rozpoczęły się solidne wzrosty na kursie. Dziwi mnie, że nikt nie zwraca uwagi na fakt, że jednostkowy zysk na akcję sięgnął 1,46 - co przy maksymalnej możliwej dywidendzie (75%) dawałoby już teraz 1,1 zł dywidendy. Sezonowo to 4 kwartał jest tym najsłabszym dla Amatora, ale gdyby jakimś cudem wynik byłby zbliżony do tego 3q, to udałoby się zbliżyć do tych 2 zł jednostkowego zysku na akcję, co pozwoliłoby myśleć o jednej z rekordowych dywidend na poziomie 1,3 -1,5 zł z czasów, gdy za akcję trzeba było płacić powyżej 30zł:). No nic, to tylko moje gdybanie, ale ten kto śledzi to forum, może zauważyć, ze już w lipcu, gdy znaliśmy tylko wynik za 1q pisałem o szansie na 2zł zysku na akcję, jak narazie to wszystko idzie zgodnie z planem, więc i może 4 kwartał zaskoczy, podobnie jak i poprzednie:). Powodzenia inwestorzy i spekulanci, jak ktoś ma coś ciekawego do dodania to zapraszam do dyskusji:)