Kupiłem akcje za ok 7 zł kilka lat temu. Pomyślałem sobie, że firma ma perspektywy tym bardziej,że ich działalnośc miała się opierac na kadrze specjalistów. Na dzisiaj firma nie reprezentuje niczego z pkt. widzenia tego co planowała zrobić. Można założyć tezę, że firma wiedziała co robi, że nie rozwinie żadnego produktu ale dzięki "szumowi medialnemu" może liczyć na takich "frajerów" jak ja. W chwili nasilonej akcji medialnej kilka lat temu wzrosła wartość akcji do poziomu od 7 do 10 zł. I właśnie w tym samym czasie równolegle nastąpił ""ciekawy" ewenement, tzn. wyzbywanie się w tym samym czasie (gdy akcje miały najwyższa wartość) przez właścicieli firmy akcji swojej spółki. To daje wiele do myślenia.