Pewnie, że nie ładnie, ale jak ktoś nie umie czytać, co i ciebie tyczy, i na dodatek wyzywa, to cóż. Nie użyłem zwrotów bardziej obraźliwych a tylko takich samych i oczywiście skierowanych tylko do napastnika. jeżeli ktoś inny poczuł się urażony, to przepraszam. Niestety debata publiczna schodzi na psy, jednak jeżeli napastnikom nie da się odczuć tego samego, to nie zrozumieją. Ciebie też, to dotyczy. Zbyt cienki bolek jesteś aby do mnie zwracać się synku. Jeszcze raz. Gdzie napisałem, że nie ma zysków??? Gdzie zaprzeczyłem, że jest trzykrotnie większy??? Co znaczy, że nie można porównywać??? To jakiś absurd. Co najwyżej można wziąć pod uwagę do analizy okoliczności powstania spadku zysków. A już kompletnym nieporozumieniem jest przypisywanie wszystkiego COVID-owi. Ale co będę tłumaczył jeżeli prostego tekstu nie rozumiecie.