ale że niby co? Postawią klocka na milion akcji na giełdzie i przestanie rosnąć? Przeciez wiadomo ze to pójdzie w umowioncych transakcjach po cenie odpowiadającej obu stronom. Skoro są ponoć chętni, to chyba nie dlatego ze widzą tylko spadki... krótkoterminowo pewnie, może spadac, ale trend jest chyba jasny i widoczny?