Dnia 2021-01-01 o godz. 10:15 ~Pit napisał(a):
> I jak, była już kac kupa?
Człowieku, nie wierzyłem sam, w to co widzę!
Wczoraj, prócz berbeluchy, mieliśmy boczek, kiszoną kapustę ze świąt, śledzie w oleju i habaninę.
Jak tylko się obudziłem, w samych halterach pobiegłem do latryny. Nie było przyjemnie, na zewnątrz minus 3 stopnie, rury zamarznięte, ale jak rzisnąłem, od razu lżejszy od 2 kilo byłem!