Masz rację baronku - nie mam najmniejszego zamiaru rozmawiać z Tobą merytorycznie, Ale kiedy odpowiadam na post forumowicza Dolenko (fakt, olewając Twój strugą ciepłego wiesz czego) wykaż się odrobiną ogarnięcia i nie wp....laj się pomiędzy wódkę a zakąskę. Jeżeli jednak uznałeś, że komentuję Twój post to (biorąc pod uwagę jak mało rozumiesz z otaczającej Cię rzeczywistości) ozmiajmiam Ci wprost - to nie Twoje wypociny komentowałem. Nie mam specjalnej nadziei, że udało Ci się to zrozumieć - ale zawsze warto spróbować.