Każdy człowiek ma w sobie trochę energii (mocy) dlatego nie należy zadzierać z masami. Jak już je okradać to w białych rękawiczkach tak aby zazdrości i nienawiści ludzkiej nie brać na swoje barki. Historia zna wielu mocarzy co uważając się za bogów uczynili więcej złego niż dobrego. Tak myślę, że jeśli kto w życiu jawnie naraża się innym to ściąga na siebie ich nienawiść. Czy brudne pieniądze i zła sława mogą być ważniejsze od czystych pieniędzy i byciem sławnym lubianym przez miliony ludzi?