Pewnie niedługo dowiemy się dlaczego przypadkiem witczak atakuje spółkę za każdym razem jak kurs zaczyna rosnąć.
Pseudodziennikarzyna dzisiaj kasował u siebie na stronie niewygodne wpisy i pytania dotyczące jego i jego mocodawców - niezły cyrk jak na "poważnego" dziennikarza.