Tak patrzę sobie na dzisiejsze notowania i cóż widzę?
Wszystko rośnie, cała giełda na zielono - i nagle zgrzyt - coś jednak psuje kompozycję.
Coś się czerwieni - patrzę, co to - no i oczywiście, jakże by inaczej - KLON.
Ale uczciwie przyznaję, że Klon nie jest sam - spada również Cerabud.
Super dwie spółeczki - z tym, że Cerabud już osiągnął to, do czego Klon dopiero zmierza.
Ludzie, gdzie Wy macie oczy, to jest tak widoczne, że nawet rozum nie jest potrzebny ( także nie macie żadnego wytłumaczenia)
Spotkamy się przy 10 groszach.