OFE z PKO, które ma ponad 10% akcji nie brało udziału w tym okradaniu akcjonariuszy, wiec 90% zapewne nie mają. Przypominam ,ze akcje spółki jeszcze 2 lata temu na GPW wyceniane były powyżej 6 zł. Zarząd, który ma duże możliwości wpływania na kurs akcji doprowadził kurs do ruiny, żeby później za pół ceny firme kupić. Dziwi jedynie to ze w ten proceder zamieszane jest też OFE z PZU.