A teraz kolesie ze spoldzielni wykorzystujac ten cyrk z pozwem Strupinskiego..( bo watpie zeby dostal te forse ) robia tradycyjnie jeszcze dokladke z wora do wora i kurs do piwnicy a nóż ktos sie wystraszy i cos sprzeda.Firma i tak dostanie kupe forsy jak nie stąd to z owąd ..no bo strategiczne te ich wytwory( fantazji?)a wtedy pompka..znaczy..( chwilowo jednak kolesie na swoim..jeden ustawia w arkuszu na xx i za chwile sprzedaz i " spadek "do xx)Czarujacy obraz
Bantustanu..nawet pogoda jak w Afryce