Przecież ta cała "zmiana zarządu" to jest jedna wielka ściema mająca za zadanie wyciągnięcie informacji o posiadanych akcjach przez drobnicę. O tej niby "zmianie zarządu" to gość już pisze od kilkunastu miesięcy. I co się z tym wydarzyło? Nic, jedno wielkie NIC!
Zresztą, co się stanie gdyby jakimś cudem udało się wygryźć Henia z dowodzenia firmą, co wtedy??? Kto niby go zstąpi, jaki jest plan na działanie spółki? Jak niby akcjonariusze na tym zyskają? Czy naprawdę myślicie, że gdy usuniecie Henia, to kurs nagle z tego powodu wystrzeli w kosmos? Naprawdę tak uważacie?