Mówię dać sobie spokój ze spółką której prezes wywala akcje powodując zjazd kursu z 1,00 po scaleniu na 0,30-0,40.
A przed scaleniem było odpowiednio 2,00.
Czyli jak miałeś akcje warte np. 4 000 zł po scaleniu miałeś 2 000 zł a po wysypaniu przez prezesa masz 600-800 zł.
Takich numerów się nie wybacza.
Wystarczy przejrzeć komunikaty ze spółki i wszystko jest jak na dłoni.
Nie zrealizowane prognozy, nie zrealizowane przejęcia.
Obniżenie wartości akcji na 0,20 zł i będzie dodruk akcji po 0,20 zł. Do tej wartości będzie też zmierzał kurs.
To już lepiej kupić nawet dosyć drogą czy drożejącą spółkę z rynku głównego. A nie "producentów" infa.