Gdzie ty tu dystrybucje widzisz, jak od miesięcy nic się nie dziej, kto ci takich głupot naopowiadał albo gdzie żeś się szkolił leszczu?
Ktoś łyknął większość liczbę papieru, bo albo miał takie kaprycho albo coś się kroi, a ty o jakiejś dystrybucji.
PS. Żeby takowa zaistniała, papier musi być mielony kilka dni, a gdzie tutaj mielenie akcji.....hehehehe