Pamiętajcie, że moje algorytmy wymagają bezbłędnych i błyskawicznych przeliczeń na drewnianym liczydle - komputery tego nie są w stanie dźwignąć. Liczę jednocześnie na czterech, używając obu rąk oraz obu nóg. Czasami nawet ja tego nie ogarniam, mimo licznych talentów, matematycznemu geniuszowi oraz bardzo chwytnym kończynom. Dlatego na złocie była lekka pomyłka - pomyliłem się o całe 2 centy na dzień 1 października roku pańskiego. Myślę, że mi to jednak wybaczycie :))