To co się tu dzieje z ekonomia nie ma nic wspólnego, ale ostatecznie dałem łapkę, bo może rzeczywiście trole wystraszą leszczy, ci sprzedadzą i jak fundusze zbiorą odpowiednio dużo to zacznie się pompowanie. Jak dla mnie 40 czy 80 to mała różnica bo to nie jest inwestycja która chciałbym zrealizować teraz. Olefiny są politycznie dołowane bo przecież to jest w interesie partii rządzącej żeby dojechać poprzedników, a pewnie będzie jak z mozejkami kilkanaście lat temu, które miały być katastrofą a teraz fofara chwali się jakie to fantastyczne inwestycje kończą na Litwie. Zaczekamy i na te inwestycje i na Baltic power i zobaczymy co wniosą zakupy OZE, i za 2 lata będzie można zastanowić się co będzie dalej. Więc może rzeczywiście jak ktoś ma słabe nerwy to niech sprzedaje, bo kto wie, jak się uprą to i przez ten miesiąc może do 40 sprowadza. Po wynikach za 3 kwartał już raczej nie będzie to możliwe