Kolego, chyba ktoś tu ma problemy z czytaniem że zrozumieniem:). Ja pisałem o tym, że firma zewnętrzna wyceniła spółkę 10 razy drożej niż cena w kolejnej emisji, której miało nie być, ale to inny temat. Nie napisałem, że to to samo. Natomiast naszła mnie myśl, że bez sensu przeszkadzam w naganianiu. Jeśli w jakimś stopniu ci się uda, to może cena osiągnie satysfakcjonującą mnie wysokość do sprzedania akcji. Więcej już się nie wtrącam:)