To tylko moja opinia: Emocje opadły. Wodotrysków nie będzie. Zmiany kursu będą adekwatne do kierunku szerokiego rynku (lub w węższym ujęciu sektora). Można spokojnie kupować i oczekiwać stabilnego wzrostu w średnim terminie (być może 20 zł?), lub też bez żalu sprzedać i wsiąść do innego pociągu, który też jedzie do przodu. Napisałem 2-3 tygodnie temu, że skład zarządu nie wpływa na relacje z kontahentami (dostawcami np. z Wegier i odbiorcami, np. z Danii). Podtrzymuję. Rury będą się sprzedawać. Nie sprzeda się jednak więcej, niż jest się w stanie wyprodukować. Ot tyle. Dobrze jest a cudów (60 zł) też nie będzie. Gdzieś tam na horyzoncie...w długim terminie....