To po co brał jak się nie zgadzał?
Liczył, że congor z 300 bańkami w kasie spowoduje wzrost wartości jego portfela? Że akcje zaczną rosnąć, bo będzie kasa w sejfie?
A jak walne by nie przeszło, to jeszcze bardziej kurs by walnął na glebę z tego też musiał sobie zdawać sprawę.
Jeśli ktoś na walnym mówi otwarcie, że sprzeda akcje jak najszybciej, to jest to totalna ściema!!!!!!!!
Tego się nie mówi a robi cichutko. 270 koła to nie 1000 sztuk. Każde 10 groszy niżej daje mu stratę w wysokości 27 tyś zł.
Jeśli rzeczywiście ktoś tak powiedział, to tylko robił zasłonę dymną usprawiedliwienie dla ostatniego zwalania kursu.
Było SII na walnym jest w akcjonariacie i teraz cwaniaki troszkę się boją manipulować.
Wiec trzeba było publicznie zapewnić, że będzie się wywalać.