Takie kryzysowe sytuacje mają tę zaletę, że dają okazję do pozbycia się zbędnego balastu. A było trochę tego w Platiżu XD
żeby tylko spółka zdążyła wykorzystać sytuację zanim padnie na pysk. Od dawna uważałem, że to się powinno skalować w dół i optymalizować a nie puchnąć bezrozumnie. A jak prezesi przestaną pobierać pieniądze to nie oznaka dobrego serca tylko bankructwa, tak że nie życzę :)