Większego bełkotu to już dawno nie czytałem. Dwóch pseudoinwestorów weszło w pogadankę. Jeden sprzedał akcje w najgorszym mozliwym momencie, kiedy własnie Geo zaczyna zarabiać (wpływy z podpisanych kontraktów), co tylko świadczy o jego braku znajomości tematu, a drugi pisze, że nigdy nie kupiłby takiej ilości akcji, bo czekałby na sprzedaż kilka lat. To po jaką cholerę chłopie jestes tu na giełdzie. Przed GEO własnie teraz zaczyna się złota era. GIS dopiero teraz zaczyna byc coraz szerzej wykorzystywany, a jak wiadomo, ma zastosowanie praktycznie wszędzie.Połączenie z Archipelag jeszcze podniesie wartość spółki, kontrakty z instytucjami, których budżety to kilkadziesiąt jeżeli nie kilkaset milionów euro ,a ten tu pisze, że się boi, co za inwestory, masakra. Kupić na górce i sprzedać na dołku. Trzeba było koleżko poczekać na wybicie i wtedy sprzedawać, a nie oddawać w dołku, ale taka jest giełda, ktoś zarabia , a ktoś traci.