Sam piszesz że Grubasy spałowały na Medinice ulice i nie "rozwijały otoczki marzeń". Na giełdzie tak często jest że kurs płynnie idzie do góry na wydmuszkach, pod marzenia a pałowany jest długo i mozolnie przez Grubasków na spółkach wartościowych. Przykład pałowania sam podajesz: klinika poszła a kurs tłamszony z premedytacją, co wszyscy widzieli. Po co to jest robione? Aby wszyscy bez wiedzy bądź z wątpliwościami oddali akcje. Także spokojnie - zbiorą to i kurs puszczą. W ostatecznym rozrachunku i tak zawsze liczą się tylko fundamenty a nie jednodniowe czy tygodniowe etc. wahania na kursie. A fundamenty na Medinice są mocne - urządzenia są, mają swoje przewagi, są bardzo wartościowe i czas komercjalizacji pomalutku nadchodzi (może nie za miesiąc ale za kilka miesięcy jak najbardziej jest realny). Jeśli dostaną któreś z dofinansowań to i spekulacje o emisji się skończą (to też blokuje kurs) i pozycja negocjacyjna Spółki będzie mocniejsza (to też blokuje czas zamknięcia negocjacji - kupujący może chcieć grać na czas, gdy kupującego ciśnie brak kasy w kasie)