Jakby na to nie patrzeć to wcześniej czy później Korulski będzie musiał coś zrobić bo gry ściągną go na dno.Dotacje i dofinansowania też powoli się kończą.Kontrola społeczna działa.Sam mam ochotę napisać do odpowiednich organizacji o sprawdzenie prawidłowości przez beneficjenta.Wszak to są pieniądze społeczne i jeśli idą na rozwój to Ok a jeśli na przedłużenie bytu to coś jest nie hallo i wymaga wyjaśnień.Do tego mamy jeszcze gorszą komunikację.Tutaj strategia jest taka albo trzymać i czekać na upadek i przejęcie wywalić całość powoli i odrabiać gdzieś indziej.I tak źle i tak niedobrze.Kolejne gry są podobno gotowe.Ciekawe czemu ich nie wydają????Boją się o dalszy spadek kursu pod nowe premiery???