Tylko Pan Leszek Bartmański, członek krakowskiej palestry, dyplomowany radca prawny, były insider - członek rady nadzorczej NGS może nas zbawić (poza Jarkiem, ale może jeszcze przed wyborami się uda). Dzieląc się swoją opinią na forum, iż zakup w okolicach nominału (5 gr) uważa za świetną inwestycję i sugerując oponentom walenie głową w ścianę, uważam, że jest niejako moralnie zobowiązany do pomocy akcjonariuszom szukającym ze świeczką ratunku w smutnym i ciemnym zadzie. Myślę, że po uzyskaniu legitymacji z OIRP pełni czynne funkcje zawodowe i istnieje szansa odnalezienia kontaktu... i zapytania, co sądzi o prawnych środkach, które moglibyśmy podjąć w tej beznadziejnej sytuacji.