Równie dobrze mogłem teraz być zarobionym na całe życie.To ryzyko gracza.Bardziej od tego co zarabia ja szanuję tego co stracił i robi wszystko aby się po tym podnieść.Więc mielimy a wtedy będziemy mieć coraz więcej akcji z coraz niższą średnią i po kolejni będziemy mogli wyjść z tego bez straty.To chyba jest jedyna recepta.Emisje nawet po cenie nominalnej wartości akcji to będzie gwóźdź do trumny także dla emitenta.Bo kurs od razu zareaguje zjazdem tym bardziej że perspektyw mie ma żadnych.Te gry co są w kolejce nie są lepsze od DM więc łatwo sobie wyobrazić ich peaki premierowe.A żaden szanujący się wydawca w to raczej nie zainwestuje biorąc pod wagę dotychczasowe sukcesy gier